Wagary i wiosenne porządki

Opublikowano 04 marca 2016 o 14:03

Jak można połączyć przyjemne z pożytecznym gdy dziecko robi sobie wagary od szkoły?

12809592_10209080223391073_7888161996044364458_nZagonić dziecko do sprzątania, nazwijmy to „wiosenne porządki” brzmi donioślej 😉

 

Właśnie! Z tym sprzątaniem przez Bąbla2006 jest ciężko, ja nie wiem po kim ona to ma! Rzadko się zdarza, że sama od siebie bierze się za ogarnięcie swojego bajzlu. Musimy jej dziamolić i dziamolić by ruszyła cztery litery i zrobiła, nawet już nie błysk w swoim pokoju, lecz zwyczajne ogarnięcie.

 

No i dziś wagaruje od szkoły, bo pół klasy choruje, kaszle, kicha i prycha. Przytargała coś do domu i też zaczyna rzęzić jak gruźlik, a to rzadko się zdarza, że dopada ją cokolwiek. Dlatego postanowiłam ją przetrzymać by nic się z tego rzężenia gorszego nie wykluło.

Bąbel2006 zadowolona, bo to pierwszy raz w tym roku gdy nie poszła do szkoły, cała happy, bo można poleżeć, pogapić się w sufit, podrapać się po tyłku, poklepać w telefon. Po jakimś czasie powiedziałam DOSYĆ! Natychmiast masz coś ze sobą zrobić i czymś konstruktywnym się zająć. Myślałam, że po lekturę szkolną sięgnie, ale gdzie tam! Wybrała „wiosenne porządki”. Otworzyła swoją komodę z rzeczami, które się już wysypują i postanowiła posprzątać. Trochę miała dylemat co wyrzucić, a co zostawić, bo przecież wszystko jest potrzebne: ołówek złamany na pół, pionki od gry, która już dawno w śmietniku, pudełka różniaste zawsze potrzebne, kartki z rysunkami, puste farbki, wybrakowane karty itp.

 

8277_10209080445076615_7196027211174815329_nDzielna jednak była i pół worka się uzbierało do wyrzucenia (ja co prawda jeszcze kolejne pół bym uzbierała ) i teraz komoda bije blaskiem!

 

Idę o zakład, że za tydzień będzie ten sam bajzel co dziś rano 😀

 

 

 

 

 

p.s.

12795379_10209080604360597_633859075651626526_nJak myślicie gdy już tak posprzątała męcząc się przy tym okrutnie czy sięgnęła po lekturę? Nic z tego…. wygrzebała spod swojego łóżka kolejkę elektryczną, rozłożyła ją i jak mała dzidzia się nią teraz bawi 😉

 

 

 




Komentarze

  1. Monika:

    Się pewnie zdziwiła że ja ma :). Niech się dziecko bawi. Przed nią całe życie sortowania i lektur obowiązkowych.




Zostaw Komentarz

:

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zatrzymać sikanie

Dziś rano mało się nie posikałam ze śmiechu. Wstajesz skoro świt, jeszcze dobrze nie wskoczyłeś na obroty, obijasz się o...

Zamknij