Dziwolągizm – Chimeryzm

Opublikowano 01 marca 2016 o 14:59

Zdajecie sobie sprawę, że każdy z nas jest wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju?

Ja do tego jestem również chodzącym dziwolągiem, chodzącym wybrykiem natury! 🙂

 

To, że jesteśmy jedyni w swoim rodzaju to fakt niezaprzeczany, unikalny zlepek genów, jedyne na świecie linie papilarne i tęczówka oka. No nie da się tego podrobić chyba, że się sklonujecie 😉

 

Dziwoląg tak jak ja – to już inna bajka. Dlaczego dziwoląg, a no dlatego:

Zawsze gdy trafiałam do szpitala badano mi grupę krwi i dopiero gdy zaszłam w pierwszą ciążę uświadomiłam sobie patrząc na wypisy ze szpitali, że mam za każdym razem inną grupę krwi. Zdziwiłam się, no bo jak mogą się tak mylić. Postanowiłam sprawdzić to i udałam się do przychodni na badania grupy krwi. Na drugi dzień miałam przyjść po wynik ale co to? Telefon, że muszę się zgłosić do krwiodawstwa, bo jest problem z moją grupą krwi. Wystraszyłam się, że ja tu w ciąży, a zaraz okaże się, że mam jakąś poważną chorobę. Sami rozumiecie, wyobraźnia szaleje. Udałam się więc do specjalistów, którzy zadawali mi 100 pytań na minutę: Czy miałam przetoczoną krew? No nigdy! Czy miałam jakiś poważny wypadek? No, nie! Czy moja mama będąc w ciąży, gdy mnie nosiła pod sercem była w ciąży bliźniaczej? Keeeeee? Że co? Pierwsze słyszę.

 

foto-igor-morski-morski-studio-9559_lNo i tu postawiono diagnozę najbardziej prawdopodobną, że na początkowym etapie ciąży mojej mamy zeżarłam swojego brata lub siostrę. Czyli ja silniejszy embrion wchłonęłam ten słabszy. Na to ponoć się mówi chimeryzm. Czasami to ja taka chimera to jestem, panCyferka coś na ten temat wie 😀

Czyli co? Czyli to, że w moim organizmie są dwie grupy krwi. Brzmi irracjonalnie i niedorzecznie ale to przekazali mi specjaliści. Tak więc moi drodzy mam ARH – i ARH +! Taką dwu-grupowość przekazałam mojemu synkowi. Przekazałam mu dziwolągizm 😀 Teraz noszę w portfelu specjalną karteczkę z informacją szczegółową o mojej grupie krwi.

Do tego jakieś trzy lata temu dowiedziałam się przy rutynowym USG brzucha, że mam TRZY nerki! Czyli by się zgadzało, no zeżarłam brata lub siostrę!

 

No i powiedzcie, że nie jestem wyjątkowym dziwolągiem na świecie? 🙂

 

 




Komentarze

  1. PanCyferka:

    Zgodnie z fizyką kwantową i pewnymi teoriami fizyki teoretycznej gdzieś tam istnieje druga taka Kasia… może nieco odmienna, ale zawsze 🙂


  2. Kobieca Myślodsiewnia:

    Padłam!! A nie chcieli o Tobie badań porobić, książki napisać, filmu nakręcić?? I tak z czystej ciekawości – jakbyś miała teraz przymus przetoczenia krwi, to którą Ci mają podać? Pierwszą dostępną czy jednak masz jakąś dominującą??
    Hm… a z tymi nerkami to wiesz… wszystkie działające?? Bo to w sumie szczęście w nieszczęściu – jesteś przefiltrowana na maksa 😉 😉
    I że tam od razu Chimera. Ty się do Marvela zgłoś – jeszcze na tym zarobisz, poważnie!! 😀 😀 😀


  3. kaha80:

    Powiem tak we mnie płynie krew o różnych antygenach, plus i minus. Od jakiegoś czasu jestem dawcą krwi i z tego co wiem to mogę być dawcą tej i tej, a biorcą plusa albo minusa. Sama cholera nie wiem, bo to mega zakręcone jest. Tylko nieliczne osoby wiedzą o co chodzi.

    Mam czasami ochotę zgłosić się na badania genetyczne z czystej ciekawości czy faktycznie zeżarłam brata albo siostrę. Może kiedyś to zrobię.

    Co do nerek, trzy działają idealnie. Dwie są połączone ze sobą i każdy kto się dowiedział o tym to od razu, że ja dawcą mogę być. A won! Od mojej nereczki ona jest moja i nie oddam 😉

    Dzięki temu faktycznie zfiltrowana jestem idealnie 😀


  4. Kobieca Myślodsiewnia:

    He he. To wiesz co, jak już się poddasz tym badaniom to daj znać – osobiście o Tobie tą książkę napiszę 😀 😀 Nic się nie martw – potem się podzielimy kasą 😉 😉 No bo naprawdę – myślałam, że takie rzeczy to tylko w filmach!




Zostaw Komentarz

:

Przeczytaj poprzedni wpis:
Pierdzistołek

Uwaga, uwaga!!!   Piszę wszem i wobec, iż PanCyferka to nie "Pierdzistołek"!   Dlaczego to tak podkreślam? A no, dlatego,...

Zamknij