Cięta riposta

Opublikowano 07 marca 2016 o 11:43

Każdy kto mnie poczytuje lub zna mnie osobiście to wie jaki jest Kropek2011. Torpeda, tajfun, rupie w dupie, pędziwiatr wszystko w jednym!

 

pobraneWeekend był okropny, ciągnął się jak flaki z olejem. Mokro, zimno i szaro buro na zewnątrz. Do tego Bąbel2006 podziębiona więc byliśmy uziemieni w chacie. Dla Kropka2011 to katastrofa, bo nie ma gdzie rozładować swojej energii. Zabawa kończyła się wielką rozpierduchą, Bąbel2006 wtórowała bratu i po takich dniach słodko miałam ich dosyć.

 

W sobotę wieczorem podczas szykowania mojego Kropka2011 do kąpieli już nie wyrobiłam psychicznie, próbowałąm się opanować, ale gdy on tańcował po łazience w kóncu krzyknęłam do niego:

– Wiesz, że my nie chcieliśmy takiego niegrzecznego synka? – popatrzyłam mu w oczy.

– Takiego mnie zrobiliście! – odpowiedział bez zastanowienia.

Mało nie parsknęłam śmiechem, próbowałam się powstrzymać przed wybuchem śmiechu. Dodałam więc już trochę mniej stanowczo, patrząc mu prosto w oczy.

– No, ja Cię komuś oddam, zobaczysz.

– Nie możesz, bo jak się ma syna to do końca życia. – No i mnie zgasił. Cięta riposta!

 

No i zgasił matkę, która tego dnia miała serdecznie dosyć swoich dzieci lecz po tym tekście mnie rozwalił. Gidze ja mogłabym go oddać? Co ja bym bez niego zrobiła? Gdzie ja bym znalazła drugiego takiego Kropka?

 

Może tajfun, może torpeda, może rupie w dupie, może pędzi wiatr ale mój Ci on!




Komentarze

  1. PanCyferka:

    Czekaj… inaczej będziesz gadać koło 15:00, gdy Kropek wróci z przedszkola, jak zwykle nic tam jeść nie będzie, bo wszystko nie dobre jest, a w domu jego „ulubiona” zupa ogórkowa, którą sam zamówił, po czym powiedział, że jej nie lubi 😛 🙂


  2. Monika:

    On by wrócił jak bumerang pewnie gdybyś go oddała 🙂


  3. Kobieca Myślodsiewnia:

    😀 😀 😀 😀 😀
    Jaki z tego morał? Naprawdę trzeba uważać co (lub kogo) się robi 😉 😉 😉
    (leżę i płaczę ze śmiechu 😀 :D)




Zostaw Komentarz

:

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wagary i wiosenne porządki

Jak można połączyć przyjemne z pożytecznym gdy dziecko robi sobie wagary od szkoły? Zagonić dziecko do sprzątania, nazwijmy to "wiosenne...

Zamknij